
Kubuś Puchatek, Mały Książę i Miś Uszatek — postacie fikcyjne jako patroni polskich szkół
Gdy bajkowy bohater staje się patronem
Kiedy myślimy o patronach polskich szkół, przed oczami stają nam pomniki wielkich Polaków — Jan Paweł II, Mikołaj Kopernik czy Maria Konopnicka. Ale polska oświata ma też swoją bajkową stronę. Przeanalizowaliśmy bazę ponad 25 000 placówek edukacyjnych w serwisie Mapa Oświatowa i odkryliśmy, że setki przedszkoli i szkół noszą imiona... postaci fikcyjnych.
Kubuś Puchatek, Miś Uszatek, Mały Książę — to nie żart. Te postacie z bajek i książek naprawdę patronują polskim placówkom. Co więcej, ich wybór nie jest przypadkowy — za każdym bajkowym patronem stoją konkretne wartości wychowawcze, które szkoła chce przekazać swoim uczniom.
Oto 10 najciekawszych fikcyjnych patronów polskich placówek oświatowych — plus jeden wyjątkowy bonus na końcu.
1. Kubuś Puchatek — niekwestionowany król przedszkoli

E.H. Shepard, ilustracja (1926), domena publiczna w US
90 placówek — tyle przedszkoli w Polsce nosi imię tego sympatycznego misia o bardzo małym rozumku. To absolutny rekordzista wśród fikcyjnych patronów. Oprócz 75 placówek im. Kubusia Puchatka, 9 nosi imię «Przyjaciele Kubusia Puchatka», a 6 — «Chatka Puchatka». Cały Stumilowy Las ma więc swoje placówki na mapie.
Kubuś Puchatek powstał w 1926 roku jako bohater książki A.A. Milne'a, ale w Polsce stał się ikoną dzięki genialnemu tłumaczeniu Ireny Tuwim — siostry poety Juliana Tuwima. Polskie imię «Kubuś Puchatek» (od «puchu» — miękkiego pierza) jest uważane za jedno z najlepszych tłumaczeń literackich w historii polskiej literatury. Wielu Polaków uważa, że polska wersja przewyższa urokiem angielski oryginał.
Dlaczego jest patronem?
Stumilowy Las to świat, w którym przyjaciele pomagają sobie nawzajem, różnice są akceptowane (każda postać ma swoje dziwactwa — lękliwy Prosiaczek, melancholijny Kłapouchy), a codzienne przygody mają sens. Dla przedszkoli Kubuś Puchatek uosabia ideę, że świat jest ciepłym, bezpiecznym miejscem do odkrywania — a przyjaźń czyni wszystko lepszym.
Kubuś usiadł na ziemi, objął łapkami głowę i zaczął myśleć.
— A.A. Milne, «Kubuś Puchatek» (tłum. Irena Tuwim)
2. Miś Uszatek — stuprocentowo polski miś

Krzysztof Popławski, CC BY 4.0, Wikimedia Commons
58 przedszkoli nosi imię misia z jednym uszkiem do góry i drugim do dołu. W przeciwieństwie do Kubusia Puchatka, Miś Uszatek jest w pełni polskim tworem — stworzył go pisarz Czesław Janczarski, a kultową animację lalkową wyprodukowano w legendarnym studiu Se-ma-for w Łodzi. Zobacz wszystkie placówki im. Misia Uszatka.
Serial animowany (1975–1987, 104 odcinki) wykorzystywał technikę poklatkową, dzięki czemu pluszowe postacie zyskiwały wyjątkowe, ciepłe «dotykalne» wrażenie. Produkcja Se-ma-foru — tego samego studia, które zdobyło Oscara za «Piotruś i Wilk» — została wyeksportowana do wielu krajów, m.in. do Niemiec (jako «Teddy Floppy-Ear») i Japonii. W Łodzi stoi pomnik Misia Uszatka.
Dlaczego jest patronem?
Każdy odcinek Misia Uszatka to lekcja w pigułce — jak się dzielić, jak być uprzejmym, jak radzić sobie z drobnymi wyzwaniami. Miś reprezentuje ciekawość, dobre maniery i empatię. Jako czysto polska postać, niesie też poczucie dumy z rodzimej kultury.
3. Krasnal Hałabała — magiczny przewodnik z telewizji

MB-one, CC BY-SA 2.0, Wikimedia Commons
35 przedszkoli w całej Polsce patronuje ten energiczny krasnal z kultowego programu «Jacek i Agatka» (1962–1972). Program stworzyła Wanda Chotomska — jedna z najważniejszych postaci polskiej literatury dziecięcej — a rolę Hałabały zagrał niezapomniany aktor Jerzy Ofierski. Zobacz placówki im. Krasnala Hałabały.
Nazwa «Hałabała» to polski wyraz dźwiękonaśladowczy oznaczający radosny harmider i beztroski bałagan — idealnie oddający charakter postaci. «Jacek i Agatka» był jednym z pierwszych programów dziecięcych w historii TVP i wychował całe pokolenie Polaków urodzonych w latach 50. i 60. — dziś tych, którzy są już dziadkami.
Dlaczego jest patronem?
Krasnal Hałabała łączy wyobraźnię, zabawę i polską tradycję ludową. Krasnale są głęboko zakorzenione w słowiańskim folklorze (Wrocław słynie z setek figurek krasnali!), więc wybierając go na patrona, przedszkola nawiązują do polskiego dziedzictwa kulturowego, jednocześnie podkreślając, że odrobina magicznego psotnictwa jest częścią dorastania.
4. Mały Książę — jedyny fikcyjny patron od przedszkola po liceum

Cédric Soulier, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons
27 placówek — ale to nie liczba jest tu najciekawsza. Mały Książę to jedyna postać fikcyjna, która patronuje placówkom na tak różnych poziomach edukacji: 19 przedszkoli, 5 szkół podstawowych, 1 liceum, a nawet 1 placówka kształcenia ustawicznego! Żaden inny bajkowy bohater nie ma tak szerokiego spektrum. Sprawdź wszystkie placówki im. Małego Księcia.
Powieść Antoine'a de Saint-Exupéry'ego, wydana w 1943 roku, jest najczęściej tłumaczoną książką niereligijną na świecie (ponad 500 języków i dialektów). Saint-Exupéry zaginął podczas lotu zwiadowczego nad Morzem Śródziemnym w 1944 roku i nigdy nie zobaczył sukcesu swojego dzieła. W Polsce książka rezonuje od dekad — zarówno w czasach PRL jako subtelna krytyka ideologicznej sztywności, jak i po 1989 roku jako apel o humanistyczne wartości.
Dlaczego jest patronem?
Tajemnica szerokiego spektrum tkwi w warstwowej filozofii. Dla przedszkolaków to bajka o chłopcu i róży. Dla nastolatków — medytacja o miłości, stracie i odpowiedzialności. Dla dorosłych — krytyka konformizmu i materializmu. Mały Książę uczy, że najważniejsze jest niewidoczne dla oczu i że «stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś».
Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.
— Antoine de Saint-Exupéry, «Mały Książę»
5. Jaś i Małgosia — najstarsza bajka w rankingu

Arthur Rackham, ilustracja (1909), domena publiczna
24 przedszkola noszą imię bohaterów jednej z najstarszych bajek w naszym rankingu. Historia rodzeństwa zagubionego w lesie, które trafia do chatki z piernika, została spisana przez braci Grimm w 1812 roku, ale sama opowieść jest o wiele starsza — jej korzenie sięgają średniowiecznych legend europejskich. Zobacz placówki im. Jasia i Małgosi.
W polskiej tradycji Jaś i Małgosia mają szczególne miejsce — ich historia jest jedną z pierwszych bajek, jakie dzieci poznają w domu i przedszkolu. Polskie adaptacje złagodziły najbardziej mroczne elementy oryginału Grimmów, skupiając się na sprytności i odwadze dzieci.
Dlaczego są patronami?
Jaś i Małgosia to bajka o odwadze, zaradności i sile rodzeńczej więzi. Dwójka dzieci, mimo trudnej sytuacji, nie poddaje się — współpracują, myślą logicznie i pokonują przeszkody. To wartości, które idealnie pasują do edukacji: nie bójmy się nieznanego, pomagajmy sobie nawzajem i ufajmy własnemu sprytowi.
6. Król Maciuś Pierwszy — dziecięca demokracja Korczaka

Strona tytułowa I wydania (1923), domena publiczna
21 placówek (13 jako «Maciuś I» i 8 jako «Maciuś Pierwszy») nosi imię bohatera powieści Janusza Korczaka z 1923 roku. To historia chłopca, który zostaje królem i próbuje reformować swoje państwo — wprowadza prawa dla dzieci, buduje place zabaw i walczy o równość. Zobacz placówki im. Maciusia.
Powieść jest fikcyjna, ale jej przesłanie jest głęboko realne. Korczak — pedagog, który oddał życie za swoich podopiecznych w 1942 roku — napisał «Króla Maciusia» jako alegorię praw dziecka. Maciuś odkrywa, że rządzenie to odpowiedzialność, a nie przywilej, i że najlepsze decyzje podejmuje się, słuchając ludzi — nawet tych najmłodszych. To idee, które wprost zainspirowały Konwencję o prawach dziecka ONZ z 1989 roku.
Dlaczego jest patronem?
Maciuś to symbol dziecięcej sprawczości i podmiotowości — idei, że dzieci nie są «przyszłymi ludźmi», lecz ludźmi tu i teraz. Placówki im. Maciusia często praktykują elementy samorządności dziecięcej, nawiązując wprost do korczakowskiej tradycji. To patron, który uczy, że nawet mały człowiek może zmieniać świat na lepsze.
Nie ma dzieci — są ludzie.
— Janusz Korczak
7. Pszczółka Maja — od niemieckiej powieści po japońskie anime

Okładka polskiego wydania (1922), domena publiczna
9 przedszkoli patronuje ta pracowita pszczółka. Mało kto wie, że Maja powstała nie jako postać z kreskówki, lecz jako bohaterka powieści Waldemara Bonselsa z 1912 roku. Książka «Die Biene Maja und ihre Abenteuer» była bestsellerem w Niemczech na długo przed tym, zanim japońsko-niemiecka koprodukcja anime z 1975 roku przyniosła Pszczółce Mei światową sławę. Zobacz placówki im. Pszczółki Mai.
W Polsce Pszczółka Maja trafiła do telewizji w latach 80. i natychmiast podbiła serca dzieci. Serial opowiada o młodej pszczole, która zamiast podporządkować się sztywnym regułom ula, wyrusza na odkrywanie świata — poznaje inne owady, uczy się o przyrodzie i nawiązuje przyjaźnie.
Dlaczego jest patronem?
Pszczółka Maja uczy ciekawości świata, pracowitości i odwagi w byciu innym. To postać, która kwestionuje zastane reguły, ale robi to z życzliwością — nie buntuje się, lecz poznaje. W czasach rosnącej świadomości ekologicznej Maja to także patron bliski naturze, idealny dla przedszkoli stawiających na edukację przyrodniczą.
8. Wróbelek Elemelek — zapomniany bohater polskich przedszkoli

Adamo, CC BY 2.0, Wikimedia Commons
9 przedszkoli — tyle samo co Pszczółka Maja! Wróbelek Elemelek to bohater wierszyków Hanny Łochockiej, ilustrowanych przez mistrza polskiej ilustracji Jana Marcina Szancera. Ta postać jest niemal nieznana młodszemu pokoleniu, ale wciąż żyje w nazwach przedszkoli. Zobacz placówki im. Wróbelka Elemelka.
Elemelek to mały, ciekawy świata wróbelek, który uczy się życia wśród ludzi — obserwuje, pyta i wyciąga wnioski. Ilustracje Szancera — jednego z najwybitniejszych polskich ilustratorów dziecięcych XX wieku, autora oprawy graficznej dziesiątek kultowych polskich bajek — nadały postaci niezapomniany, ciepły charakter.
Dlaczego jest patronem?
Wróbelek Elemelek to patron w pełni polski — stworzony przez polską pisarkę i polskiego ilustratora. Reprezentuje ciekawość, spostrzegawczość i radość z odkrywania codziennego świata. Wróbel to także ptak, którego dzieci mogą spotkać na co dzień — patron bliski i namacalny.
9. Piotruś Pan — chłopiec, który nie chciał dorosnąć

Arthur Rackham (1906), Houghton Library, domena publiczna
6 przedszkoli nosi imię bohatera J.M. Barriego — chłopca, który odmówił dorastania i zamieszkał w Nibylandii z Zagubionymi Chłopcami, wróżką Dzwoneczkiem i rodziną Darlingów. Pierwsza sztuka teatralna miała premierę w 1904 roku, a powieść «Peter and Wendy» ukazała się w 1911. Zobacz placówki im. Piotrusia Pana.
Fascynujący fakt: w 1929 roku Barrie przekazał wszystkie prawa autorskie do Piotrusia Pana szpitalowi dziecięcemu Great Ormond Street w Londynie. W 1988 roku brytyjski parlament uchwalił specjalny przepis przyznający szpitalowi tantiemy z postaci na wieczność — jedyny taki przypadek w historii prawa autorskiego. Piotruś Pan dosłownie leczy chore dzieci.
Dlaczego jest patronem?
Piotruś Pan celebruje wyobraźnię, beztroskie dzieciństwo i wiarę w magię. Nibylandia to świat, gdzie wszystko jest możliwe, a zabawa jest najważniejsza. Dla przedszkoli to idealny patron — afirmuje radosne dzieciństwo jako wartość samą w sobie i uczy, że odwaga i marzenia nie mają granic.
Wszystkie dzieci, z wyjątkiem jednego, dorastają.
— J.M. Barrie, «Peter and Wendy» — pierwsze zdanie powieści
10. Bolek i Lolek — polski Walt Disney

Plushy, CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons
5 przedszkoli nosi imię tego kultowego duetu z polskiej animacji. Bolek i Lolek narodzili się w 1963 roku w Studiu Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej, stworzeni przez reżysera Władysława Nehrebeckiego. Przez 24 lata powstało niemal 200 odcinków, a serial emitowano w ponad 80 krajach. Łączna widownia przekroczyła miliard widzów. Zobacz placówki im. Bolka i Lolka.
Za postaciami kryje się wzruszająca historia. Nehrebecki — wychowanek sierocińca, wywieziony podczas wojny na roboty do Niemiec — wzorował bohaterów na swoich synach: zadziornym Janku i spokojnym Romku. Syn Roman wspominał: «Byłem małym, cichym, pulchnym chłopcem. Mój brat był wysoki, chudy i zadziorny. Ojciec nas obserwował i postanowił zrobić film o dwóch chłopcach o przeciwnych charakterach.»
Dlaczego są patronami?
Bolek i Lolek uczą współpracy mimo różnic, ciekawości świata i zaradności. Chudy, impulsywny Bolek i spokojny, rozważny Lolek uzupełniają się idealnie — jak dzieci w przedszkolnej grupie, które muszą nauczyć się współdziałać. Serial jest w dużej mierze bezdialogowy, co czyni go zrozumiałym niezależnie od języka. W Bielsku-Białej stoi brązowy pomnik obu bohaterów.
Bonus: Kawalerowie Orderu Uśmiechu — jedyny order przyznawany przez dzieci

Davesull1941, domena publiczna, Wikimedia Commons
62 placówki — w tym aż 54 szkoły podstawowe i 8 przedszkoli. To jedyny patron w naszym rankingu, który nie jest postacią fikcyjną, ale zasługuje na bonus za swoją wyjątkowość. Order Uśmiechu to jedyne odznaczenie na świecie przyznawane dorosłym przez dzieci. Zobacz placówki im. Kawalerów Orderu Uśmiechu.
Wszystko zaczęło się w 1967 roku, gdy Wanda Chotomska (ta sama, która stworzyła Krasnala Hałabałę!) odwiedziła chore dzieci w szpitalu w Konstancinie. Jeden z chłopców powiedział, że chciałby dać medal postaci z «Dobranocki». Pomysł podchwyciła redakcja «Kuriera Polskiego» i ogłoszono konkurs na projekt orderu — wpłynęło 44 000 prac! Zwyciężył rysunek 9-letniej Ewy Chrobak z Głuchołaz — uśmiechnięte słoneczko, które jest symbolem Orderu do dziś.
Ceremonię wręczenia Orderu wyróżnia unikalny na skalę światową rytuał: kawaler zostaje pasowany czerwoną różą, a następnie musi wypić szklankę soku z cytryny — i przy tym się uśmiechnąć. To symbol, że prawdziwy uśmiech przetrwa nawet kwaśne chwile życia.
Wśród ponad 1000 kawalerów z ok. 50 krajów świata znajdują się m.in. Jan Paweł II, Dalajlama XIV, Matka Teresa z Kalkuty, Nelson Mandela, Steven Spielberg, Astrid Lindgren, J.K. Rowling i Irena Sendlerowa (najstarsza kawalerka — w wieku 97 lat). W 1979 roku, z okazji Międzynarodowego Roku Dziecka ONZ, Sekretarz Generalny Kurt Waldheim przyznał Orderowi status międzynarodowy.
Dlaczego jest patronem?
Order Uśmiechu realizuje rewolucyjną ideę podmiotowości dziecka — to dzieci oceniają dorosłych, a nie odwrotnie. Szkoły noszące to imię często prowadzą projekty wolontariackie i działania na rzecz innych dzieci. Motto kawalerów — «Przyrzekam być zawsze pogodnym i nieść radość dzieciom» — jest chyba najlepszą możliwą misją dla szkoły.
Przyrzekam być zawsze pogodnym i nieść radość dzieciom.
— Przysięga Kawalera Orderu Uśmiechu
Co mówi o nas wybór bajkowego patrona?
Postacie fikcyjne jako patroni to nie fanaberia — to świadomy wybór wartości. Kubuś Puchatek uczy przyjaźni, Miś Uszatek — dobrych manier, Mały Książę — odpowiedzialności, a Kawalerowie Orderu Uśmiechu — że głos dziecka ma moc. Każdy bajkowy patron niesie przesłanie równie ważne jak te, które przypisujemy wielkim postaciom historycznym.
Warto też zauważyć ciekawy wzorzec: prawie wszyscy fikcyjni patroni opiekują się przedszkolami. To naturalne — bajkowe postacie towarzyszą dzieciom w pierwszych krokach edukacji, budując poczucie bezpieczeństwa i radości z uczenia się. Jedynym wyjątkiem jest Mały Książę, którego filozoficzna głębia pozwala mu patronować placówkom na każdym poziomie — od przedszkola po szkoły średnie.
Dane liczbowe w artykule pochodzą z bazy serwisu Mapa Oświatowa z 19 lutego 2026 roku i nie uwzględniają żłobków.